Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Pieniądze.
[...]
Ich brak jest źródłem wszelkiego zła, jest jak ostatnie stadium nowotworu, jak najgorsza niemożność, jak spacer na celowniku. Wciska cię między ludzi, kładzie cię pod nimi. Spuszcza ci na twarz cudzą ślinę, podeszwy butów, beton. Niektórzy się do niego przyzwyczajają, spuszczają głowę, odmierzają czas, przeciągają go, zatykają się wątpliwymi rozrywkami, jak seriale ściągnięte z internetu. Ludzie przyzwyczajają się do wszystkiego. Do samotności, głodu, zimna, gówna, zasieków, śmierci. Aby to przetrwać, mają do dyspozycji fantazje, wizualizacje, wypieranie. Gdy człowiekowi nic innego nie zostaje, każdy potrafi zamknąć oczy i nakręcić w głowie setki wariantów jednego, oscarowego filmu ze sobą samym w roli głównej, a potem stanąć na niewidocznym podium: kochany, akceptowany, wygrany.
Uśmiechnąć się. Pomachać prawdziwemu sobie, schowanemu gdzieś w oddali.
Podziękować Bogu i rodzinie.
— J. Żulczyk, "Ślepnąc od świateł"
Reposted fromzupamarzen zupamarzen viatwiggylaw twiggylaw

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl